Dizajn zaczniemy od kuchni. Dosłownie.
Po świątecznych wypiekach nie ma już śladu, ale ochota na pyszne babeczki wciąż się utrzymuje. Może więc warto podtrzymać zapał naszych milusińskich do gotowania i pieczenia. Z kolorowymi foremkami nie powinno być problemu.
Silikonowe foremki weszły przebojem na rynek. Są bezpieczne w użyciu przez małych i dużych, a możliwość wielokrotnego użycia oraz mycia w zmywarkach jest niezaprzeczalnym atutem.
Poza wypieczonymi babeczkami czy muffinkami można w nich podawać sosy, przekąski, ryż albo drobny makaron. Będą też świetne do atrakcyjnego podania przecieru owocowego i warzywnego, albo lodów.
kolorowe foremki i rozmaite kształty. Powyżej projekt Pavoni Pirottini
A może małe robociki? W komplecie są niestety tylko 4 sztuki...ale za to jakie!
Ach! zapomniałabym. Główki są ruchome! :) Do kupienia np. tu. Marka Fred (jeszcze nie raz o niej wspomnę, bo mają naprawdę urocze produkty).
Wspominałam też o lodach...zamrożony sok albo jogurt z możliwością własnoręcznego wyciskania wprost do ust. "Setghiaccioli" przypominają mi się chyba już kultowe lody "pałeczki" mrożone w wąskich woreczkach. Trzeba było odgryzać kawałki folii (którą nota bene się pluło na wszystkie strony), by dostać się do zawartości... Ten model jest "ciut" lepszy. W komplecie z wieczkami. producent: Silikomart. W ogóle na stronie producenta jest tyle fantastycznych wzorów, że gdybym chciała mieć wszystkie, to zabrakłoby mi szafek w domu.
Im dalej w las, tym więcej drzew...zatem pozwolę sobie zamieścić już ostatni model. Myślę, że ten przypadnie do gustu szczególnie Damom (małym i dużym). Filiżanki na muffinki wspomnianej już wcześniej marki Fred. Prawda, że urocze?





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz